Firmowa lekcja angielskiego

Rok temu miałem okazję uczestniczyć w lekcji angielskiego organizowaną przez moją firmę i, szczerze mówiąc, nie było tak źle. Idąc tam nie wiedziałem za bardzo czego się spodziewać – zabrałem więc prosty zeszyt i długopis i ruszyłem w umówione miejsce.

Kurs języka angielskiego

szkoła języka angielskiego bydgoszczTo była któraś szkoła języka angielskiego Bydgoszcz, nie pamiętam już konkretnej nazwy tej placówki. Nasza grupa była na mniej więcej podobnym poziomie – tak wypadło po diagnozie przeprowadzanej przed zajęciami. Na sali przywitał nas jeden z nauczycieli. Od razu było widać, że wie o co chodzi. Przywitał nas po angielsku i poprosił, byśmy zajęli miejsca. Sama lekcja była dość ciekawa – interaktywna, utrzymana na poziomie i ciekawa. Grupa była wyraźnie skonstruowana, by w razie potrzeby zajęcia mogły być przerwane jeżeli któryś z członków grupy miał problemy ze zrozumieniem zagadnienia. Lekcja szła naprawdę sprawnie – uczyliśmy się specjalistycznego języka firmowego z którym mieliśmy już do czynienia, dzięki temu same zajęcia nie były wybitnie trudne. Mimo wszystko w przeciągu tych paru godzin nauczyliśmy się paru rzeczy. Okazało się, że koniec końców nie potrzebowałem ani zeszytu, ani długopisu – dostaliśmy wszystkie materiały na miejscu. Lekcje odbywały się co tydzień w weekendy – przez cały okres nauki nauczyłem się między innymi rozmawiać z klientem biznesowym i pisać oficjalne maile. Oczywiście nie tylko tego, ale to były chyba najbardziej użyteczne ze wszystkich rzeczy których się tam nauczyłem.

Ogólnie to nie mam nic przeciwko samorozwojowi, szczególnie jeżeli dba o niego moja firma. Dzięki zajęciom czuję się trochę pewniej zarówno w rozmowie z klientem, jak i w pisaniu. Dlatego jeżeli dostaniecie podobną opcję, to gorąco polecam z niej skorzystać.